Zmarł Marian Grześczak

Cats: adama, tomy, marian, sobie, julian, roku, pod|
Zmarł Marian Grześczak, jeden z najoryginalniejszych poetów lingwistycznych, prekursor poezji konkretnej w Polsce. Miał 75 lat. Należał do grona najsłynniejszych debiutantów w powojennej polskiej literaturze. Z początku tworzył pod wpływem awangardy, w późniejszych książkach coraz wyraźniejszy stawał się ton pesymistyczny, dawała o sobie znać świadomość przemijania. Był autorem Lumpenezji uznanych m.in. przez Zbigniewa Bieńkowskiego, Jarosława Iwaszkiewicza, Julian Przybosia, Adama Ważyka za debiut roku. Opublikował również następujące tomy wierszy: Sierpień, tętnienie, Kwartał wierszy.

Z D.O.M.K.U. do Miasteczka

Cats: nosi, aleksandra, autorzy, grafika, ibby, roku|
Z wielką przyjemnością zapowiadam kolejną książkę wydawnictwa, które niezwykle cenię - Dwie Siostry. Owa książka nosi tytuł Miasteczko Mamoko i ukaże się na rynku 22 lutego. Została stworzona przez Aleksandrę i Daniela Mizielińskich (autorzy pierwszej polskiej książki dla dzieci o architekturze - D.O.M.E.K.; wtedy jeszcze Aleksandra Mizielińska widniała jako Machowiak; D.O.M.E.K. był Książką Roku Polskiej Sekcji Ibby w kategorii grafika; zdobył również nagrodę główną w konkursie Świat Przyjazny Dziecku). Choć na tę twardostronicową publikację obrazkową przyjdzie jeszcze poczekać, myślę, że warto. Zdecydowanie. O książce - Pomysłowa książka obrazkowa. Każda rozkładówka jest bajecznie narysowaną panoramą fragmentu tytułowego miasteczka. Razem tworzą obraz jednego dnia z życia Mamoko i jego sympatycznych mieszkańców. Uważne dziecięce oko odnajdzie tu kilkanaście równolegle poprowadzonych historii, opowiedzianych wyłącznie za pomocą rysunków. Pełne najrozmaitszych szczegółów ilustracje można oglądać godzinami, śledząc przygody poszczególnych bohaterów, oglądając zakamarki miasteczka i wyszukując ukryte przedmioty. Miasteczko Mamoko to prawdziwa obrazkowa uczta znakomicie rozwijająca dziecięcą spostrzegawczość. Dzięki sztywnostronicowemu wydaniu mogą się nią cieszyć już najmłodsze dzieci.

Listy do córek Jarosława Iwaszkiewicza

Cats: bufora, pisar, dziewczynki, otki, danii, dzi, anny, dziecko, koc, pies, roku, aby, pod, od|
Listy Jarosława Iwaszkiewicza do jego córek Marii i Teresy dają wgląd w życie rodzinne pisarza, który był czułym i troskliwym ojcem. Listy obejmujące lata 1926-1980 trafiły właśnie do księgarń. Listy do córek Iwaszkiewcza były pisane od wczesnego dzieciństwa dziewczynek niemal do śmierci pisarza. Listy do starszej z córek, Marysi, były już wcześniej częściowo publikowane w prasie, zupełną nowością jest zbiór listów do młodszej - Teresy. W latach 20. i 30., gdy dziewczynki były jeszcze małe, Iwaszkiewicz pisywał do nich ze swoich zagranicznych wojaży i z Kopenhagi, gdzie pracował jako dyplomata. W tych najwcześniejszych listach Iwaszkiewicz opisuje świat tak, aby dziecko mogło przeczytać tę relację z zainteresowaniem. Motywem przewijającym się przez te wczesne listy są piękne opisy kotów i ich zachowań - m.in. Busi, ulubienicy pisarza na placówce dyplomatycznej w Danii, jest nawet relacja z wystawy kotów. Zwierzęta, jak wynika z listów, zajmowały w życiu Iwaszkiewiczów ważne miejsce, na Stawisku zawsze pełno było psów i kotów. U nas w rodzinie mówiło się, że pies ma zawsze rację - wspomina Teresa i ten ciepły stosunek do czworonogów przeniknął do iwaszkiewiczowskich listów. Do Marysi, wówczas 9-letniej, skierowane są listy pisane podczas choroby psychicznej Anny Iwaszkiewiczowej, w których pisarz usiłuje przekazać dzieciom otuchę i przekonanie, że życie rodzinne wróci jeszcze do normy. Kiedy matka chorowała dziewczynki wysłano na kilka miesięcy do rodziny w Warszawie. Starsza córka jest także adresatką dużego bloku listów pisanych pod koniec okupacji, jesienią 1944 i zimą 1945 roku. Marysia zamieszkała wtedy na kilka miesięcy w Rabce, gdzie trochę za wcześnie w stosunku do daty ślubu przyszedł na świat jej pierwszy syn - Maciej Włodek. Wyjazd do Rabki miał wyciszyć plotki. Z listów wynika, że Iwaszkiewicz łagodził w tym okresie relacje córki z tradycyjnie usposobioną rodziną, dodawał otuchy młodej matce, choć niepokoił się też o jej przyszłość. Podobną rolę bufora pomiędzy młodą dziewczyną a resztą rodziny Iwaszkiewicz spełnił także wobec młodszej córki - Teresy, która w wieku 20 lat w sekrecie przed rodzicami wyszła za mąż za dyplomatę Eugeniusza Markowskiego i zamieszkała w Rzymie, a potem w Kanadzie. Adresowane do Teresy listy przedstawiają inną epokę życia Iwaszkiewicza niż listy do Marysi, pisane w okresie, gdy pisarz był prezesem Związku Literatów Polskich. Iwaszkiewicz opisuje niezliczone akademie ku czci, zebrania i inne obowiązki reprezentacyjne, które nieco go nudziły. Polityka jest jednak tematem marginalnym, z listów można poznać codzienne życie Stawiska i jego domowników. Bohaterem wielu opowieści jest Wiesław Kępiński, przybrany syn Iwaszkiewiczów, który jako chłopiec cudem uratował się z rzezi Woli podczas Powstania Warszawskiego. Korespondencja Wiesława Kępińskiego z Iwaszkiewiczem ma zostać opublikowana w przyszłym roku. W tomie, który grupuje wszystkie zachowane listy Iwaszkiewicza do córek, zamieszczono jedną tylko stronę korespondencji - głos ojca. Listy córek cytowane są niekiedy w przypisach.
Powered by Wordpress | Wordpress themes |Created by miloIIIIVII | Entries RSS | Comments RSS